Opowiadanie ukazało się drukiem w książce „Opowiedz o szczęściu”, nakładem CD Media sp.z o.o., Poznań 2023, ISBN 978-83-951404-7-1.
Spotkałam Szczęście. Siedziało przy pniu pozostałym po starej wierzbie płaczącej. To było drzewo mego dzieciństwa... Teraz mądrzy botanicy powiedzieli, że w środku jest spróchniałe i trzeba je wyciąć, bo zagraża przechodniom z chodnika znajdującego się obok. Przyjechali fachowcy. Wyciągnęli wielką i głośną piłę spalinową. Wierzba padła. Podzieli ją potem na mniejsze kawałki i zaczęli wrzucać do maszyny do rozdrabniania drewna.
Z wierzby płaczącej pozostały trociny.
Z mego dzieciństwa pozostały wióry.
Wiersz otrzymał wyróżnienie w XIV Ogólnopolskim Konkursie Jednego Wiersza w Katowicach - Koszutce w 2023 roku.
Przekroczyłam granicę samotności.
Nie przeszkadza mi cisza mebli.
Polubiłam milczenie ścian.
Za nimi nie ma już nic.
Nie ma nikogo,
kto zakłóciłby spokój.
Przywykłam do zdrowych strun głosowych.
Nie poruszają się.
Są na emeryturze.
Nikogo o nic nie pytam.
Nikomu nic nie opowiadam.
Bo po co...
Zamknęłam życiorys.
Postawiłam kropkę.
Koniec rozterek.
Koniec klęsk.
Koniec rozczarowań.
Wielkim kluczem
otwieram mieszkanie.
Jest puste.
Nikt na mnie nie czeka.
Przekraczam granicę samotności.
Za nią jest wolność.
(drugie miejsce w internetowym TURNIEJU JEDNEGO WIERSZA IM. ANNY KAJTOCHOWEJ w 2025 roku)
( Opowiadanie zajęło drugie miejsce w konkursie „Szczawieńskie palmy, paprocie i marzenia" w 2026r. )
Jestem z wałbrzyskich biedaszybów,
z miasta,
co jest moją
ziemią obiecaną,
krainą wiecznego szczęścia
i światłem wieczności.
Wyróżnienie w VII Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego w Ciechanowie w 2026 roku.
czytaj więcejPiosenka aktorska to akurat nie było to, co Anna lubiła najbardziej. Nie mówiła, że jej się to nie podoba się, bo przecież przyszła i siedziała na widowni. Ale to nie jej klimat. Dlaczego więc przyszła? Po pierwsze wzięła ją tu koleżanka. Po drugie koncert był za darmo. Po trzecie jako emerytka wyznawała zasadę, iż musi wychodzić z domu, bo w domu ludzie umierają. Z tego też powodu była częstą bywalczynią wszelkich koncertów, spotkań autorskich i wernisaży, na które wstęp była darmowy. Czasami oczywiście płaciła za bilet, ale to już musiała być impreza w jej klimacie, premiera dobrego filmu, spotkanie z bardzo ciekawym człowiekiem, ciekawym oczywiście dla niej lub koncert jazzowy. Po warunkiem, że byłby to jazz tradycyjny.
czytaj więcej