Otacza nas śnieg,
mgła i cisza.
Już prawie sami
na lodzie jeziora.
Tu nasze ślady.
Tam odległe wysepki.
Czytam bajkę,
co jeszcze się nie kończy.
Światła reflektorów
małego Fiata,
czarne ptaki
chodzą po śniegu.
Zapada wieczór,
jest coraz piękniej.
Jesteś ze mną.
Prawie razem.
Przyjechałam do miasta,
do którego nie przyznają się
moi znajomi.
Dziwne...
Miasto - sympatyczne.
Ludzie - zwykli.
Klimat - kontynentalny.
Przywołał mnie tutaj głos
zmarłego kolegi.
Kazał:
Odwiedzić kilka miejsc
Wysłuchać koncertu w filharmonii
Obejrzeć spektakl
Iść na mecz
Odkurzyć starych znajomych
Odnalazłam miejsce
DNIA SIÓDMEGO.
Bóg drzemał na pożółkłej trawie.
Pozwolił mi położyć się obok.
Leżeliśmy patrząc
na nietknięte satelitami niebo.
Za nami milczały sosny.
Przed nami wioska udawała,
że żyje.
Polem cicho przebiegł zając.
Szczęśliwy.
Tu nie ma myśliwych.
Owies stał dumnie.
Marzył o żniwach i stajni.
Bóg lekko uchylił powieki.
Uznał, że to było najlepsze.
(drugie miejsce w internetowym TURNIEJU JEDNEGO WIERSZA IM. ANNY KAJTOCHOWEJ w 2025 roku)
( Opowiadanie zajęło drugie miejsce w konkursie „Szczawieńskie palmy, paprocie i marzenia" w 2026r. )
Jestem z wałbrzyskich biedaszybów,
z miasta,
co jest moją
ziemią obiecaną,
krainą wiecznego szczęścia
i światłem wieczności.
Wyróżnienie w VII Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego w Ciechanowie w 2026 roku.
czytaj więcejPiosenka aktorska to akurat nie było to, co Anna lubiła najbardziej. Nie mówiła, że jej się to nie podoba się, bo przecież przyszła i siedziała na widowni. Ale to nie jej klimat. Dlaczego więc przyszła? Po pierwsze wzięła ją tu koleżanka. Po drugie koncert był za darmo. Po trzecie jako emerytka wyznawała zasadę, iż musi wychodzić z domu, bo w domu ludzie umierają. Z tego też powodu była częstą bywalczynią wszelkich koncertów, spotkań autorskich i wernisaży, na które wstęp była darmowy. Czasami oczywiście płaciła za bilet, ale to już musiała być impreza w jej klimacie, premiera dobrego filmu, spotkanie z bardzo ciekawym człowiekiem, ciekawym oczywiście dla niej lub koncert jazzowy. Po warunkiem, że byłby to jazz tradycyjny.
czytaj więcej