Miałaś perły
sięgające aż do jądra Ziemi
prowadziły Cię przez życie
w zamkach
w pałacach
w złotych komnatach
w baśniowej krainie mego dzieciństwa.
(zapis audycji telewizyjnej)
- Dzień dobry państwu. Spotykamy się dziś w Starych Kiejkutach pod Szczytnem, gdzie kiedyś znajdowała się tajna baza CIA...
- To tylko fake news, tylko fake!
- Oczywiście, oczywiście, nic nikomu nie udowodniono, nikt nikogo za rękę nie złapał. Wszystko to propaganda wrogów klasowych. A usłyszeli już państwo mojego dzisiejszego rozmówcę, którego twarzy państwo nie zobaczą. Muszą państwo patrzeć na mnie i słuchać mego prawdziwego głosu. Nasz rozmówca jest bowiem tajnym szpiegiem amerykańskiej tajnej organizacji zajmującej się szpiegostwem gospodarczym i musi się ukrywać.
(drugie miejsce w internetowym TURNIEJU JEDNEGO WIERSZA IM. ANNY KAJTOCHOWEJ w 2025 roku)
( Opowiadanie zajęło drugie miejsce w konkursie „Szczawieńskie palmy, paprocie i marzenia" w 2026r. )
Jestem z wałbrzyskich biedaszybów,
z miasta,
co jest moją
ziemią obiecaną,
krainą wiecznego szczęścia
i światłem wieczności.
Wyróżnienie w VII Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego w Ciechanowie w 2026 roku.
czytaj więcejPiosenka aktorska to akurat nie było to, co Anna lubiła najbardziej. Nie mówiła, że jej się to nie podoba się, bo przecież przyszła i siedziała na widowni. Ale to nie jej klimat. Dlaczego więc przyszła? Po pierwsze wzięła ją tu koleżanka. Po drugie koncert był za darmo. Po trzecie jako emerytka wyznawała zasadę, iż musi wychodzić z domu, bo w domu ludzie umierają. Z tego też powodu była częstą bywalczynią wszelkich koncertów, spotkań autorskich i wernisaży, na które wstęp była darmowy. Czasami oczywiście płaciła za bilet, ale to już musiała być impreza w jej klimacie, premiera dobrego filmu, spotkanie z bardzo ciekawym człowiekiem, ciekawym oczywiście dla niej lub koncert jazzowy. Po warunkiem, że byłby to jazz tradycyjny.
czytaj więcej