Na motywach opowieści filmowych Marvela.
Rok 2015
(wyjaśnienia dla tych, co nie kumają kto jest kto i czym – pod koniec tekstu)
Po dwóch latach udawania, że jest Odynem, królem Asgardu i największym z nordyckich bogów, Loki wpadł w depresję. Zawarty z wytwórnią Marvelem kontrakt uniemożliwiał mu zrobienie czegokolwiek innego niż opisywały to scenariusze kolejnych filmów. Początkowo myślał, że rola czarnego charakteru, sprawi, iż jego życie stanie się atrakcyjne i przyjemne, a on będzie kręcił film za filmem. Tymczasem nuda goniła nudę.
Thor mieszkał, jak każda przyzwoita gwiazda kina, w Bevery Hills. Loki przymknął lekko oczy i natychmiast znalazł się w posiadłości brata. Tu akurat nie było nocy, był dzień. Thor wylegiwał się na leżaku przed basenem.
czytaj więcej... (kliknij)
(drugie miejsce w internetowym TURNIEJU JEDNEGO WIERSZA IM. ANNY KAJTOCHOWEJ w 2025 roku)
Jestem z wałbrzyskich biedaszybów,
z miasta,
co jest moją
ziemią obiecaną,
krainą wiecznego szczęścia
i światłem wieczności.
Wyróżnienie w VII Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego w Ciechanowie w 2026 roku.
czytaj więcejPiosenka aktorska to akurat nie było to, co Anna lubiła najbardziej. Nie mówiła, że jej się to nie podoba się, bo przecież przyszła i siedziała na widowni. Ale to nie jej klimat. Dlaczego więc przyszła? Po pierwsze wzięła ją tu koleżanka. Po drugie koncert był za darmo. Po trzecie jako emerytka wyznawała zasadę, iż musi wychodzić z domu, bo w domu ludzie umierają. Z tego też powodu była częstą bywalczynią wszelkich koncertów, spotkań autorskich i wernisaży, na które wstęp była darmowy. Czasami oczywiście płaciła za bilet, ale to już musiała być impreza w jej klimacie, premiera dobrego filmu, spotkanie z bardzo ciekawym człowiekiem, ciekawym oczywiście dla niej lub koncert jazzowy. Po warunkiem, że byłby to jazz tradycyjny.
czytaj więcej(wiersz wyróżniony w 45. Wąglańskim Konkursie Poezji (gmina Białaczów) opublikowany w antologii pokonkursowej „45 lat wąglańskich konkursów” ISBN 978-83-971662-5-7)
czytaj więcej