Myślałam,
że Serafin walczył z szatanem
i w ogniu piekielnym
wykuł trzy pary skrzydeł.
Są czerwone
jak płomienie.
Są długie
jak języki diabelskie.
Są gorące
jak żar wałbrzyskiego węgla.
Dziś powiedziano mi,
że Serafin to symbol miłości.
Jest czerwony
jak tętnicza krew.
Jest płomienny
jak wyznania zakochanych.
Jest potężny
jak wicher z sześciu skrzydeł.
Siedzę przy szklance piwa.
Wspominam minioną miłość.
Po niej nastąpiło piekło.
Już wiem,
dlaczego Serafin jest czerwony.
| Jan 2017.01.06 22:01:25 IP: 178.36.10.194 | Super! Bardzo miło się czyta |
(wiersz wyróżniony jako „wiersz zauważony” w XLIV konkursie poetyckim „Milowy most” Konin 2024, wydany w tomiku pokonkursowym 978-83-67258-23-4)
(opowiadanie zajęło drugie miejsce w konkursie literackim „Szczawno otulone tajemnicą” zorganizowanym przez „Zdrojotekę”Miejską Bibliotekę Publiczną w Szczawnie Zdroju w 2024 roku)
(III miejsce w drugiej edycji konkursu „Przemyska brama” w 2024 roku, umieszczone w wydawnictwie pokonkursowym „Opowieści domów z zapomnianej ulicy ISBN 9788395187483)
(wiersz otrzymał wyróżnienie w XXV Ogólnopolskim Turnieju Jednego Wiersza w Katowicach - Koszutce w 2024 roku, wydany w tomiku pokonkursowym ISBN 978-83 957385-3-1)
"50 TWARZY KORONAWIRUSA" - relacja na żywo z przedziwnych czasów! (czytaj w pdf).