Marioli.... - „Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest...”
J. Kochanowski
Są pogrzeby, na które iść wypada.
Są pogrzeby, na które iść musisz.
Są pogrzeby, na których nie chcesz być.
Są pogrzeby, o których nie chcesz wiedzieć.
Moje miasto jest dziś smutne,
bo są pogrzeby, na które iść wypada.
Z wysokiego wzgórza
mroczny dzień
przytłacza zimnem,
a szarość zamyka słońce.
W moim mieście panuje dziś żal,
bo są pogrzeby, na które iść musisz.
W czerwonej urnie
jest życie skończone,
co spocznie
w mokrej zieleni.
Moje miasto otacza dziś mgła z parujących łez,
bo są pogrzeby, o których nie chcesz wiedzieć.
W rzeczywistości zastanej,
ukrywam się po cichu
ucieczką do budynków,
zamkniętych w prostokącie ulic.
Moje miasto oddycha dziś bólem,
bo są pogrzeby, o których nie chcesz wiedzieć.
Ostatnim wysiłkiem duszy
próbuję zagłuszyć rozpacz.
W kieliszku wódki
chcę utopić moje miasto,
co przytłacza mnie dziś beznadzieją.
Bo są pogrzeby.


III miejsce w konkursie „Miniony, obecny, nadchodzący” organizowany przez „Pałac w Gądnie”w 2025 roku
Klechta dzisiejsza
(Wyróżnienie w VI Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego w Ciechanowie w 2024 roku)
Tej historii na pewno nie znacie.... posłuchajcie...
(II miejsce w konkursie literackim „Esperanto łączy ludzi” w 2024, opowiadanie przetłumaczone na język esperanto i wydane w książce „Bjalistokaj kajeroj nr 14” ISBN 978-83-66137-89-9)
(wiersz „W poszukiwaniu dekalogu” wyróżniony w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim - Konkursie Poezji Sakralnej Edycja 2024 organizowanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Kultury w Urlach)
(wiersz otrzymał wyróżnienie w XII Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Anny German w Zielonej Górze w 2024 roku)