Marioli.... - „Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest...”
J. Kochanowski
Są pogrzeby, na które iść wypada.
Są pogrzeby, na które iść musisz.
Są pogrzeby, na których nie chcesz być.
Są pogrzeby, o których nie chcesz wiedzieć.
Moje miasto jest dziś smutne,
bo są pogrzeby, na które iść wypada.
Z wysokiego wzgórza
mroczny dzień
przytłacza zimnem,
a szarość zamyka słońce.
W moim mieście panuje dziś żal,
bo są pogrzeby, na które iść musisz.
W czerwonej urnie
jest życie skończone,
co spocznie
w mokrej zieleni.
Moje miasto otacza dziś mgła z parujących łez,
bo są pogrzeby, o których nie chcesz wiedzieć.
W rzeczywistości zastanej,
ukrywam się po cichu
ucieczką do budynków,
zamkniętych w prostokącie ulic.
Moje miasto oddycha dziś bólem,
bo są pogrzeby, o których nie chcesz wiedzieć.
Ostatnim wysiłkiem duszy
próbuję zagłuszyć rozpacz.
W kieliszku wódki
chcę utopić moje miasto,
co przytłacza mnie dziś beznadzieją.
Bo są pogrzeby.


(wiersz wyróżniony jako „wiersz zauważony” w XLIV konkursie poetyckim „Milowy most” Konin 2024, wydany w tomiku pokonkursowym 978-83-67258-23-4)
(opowiadanie zajęło drugie miejsce w konkursie literackim „Szczawno otulone tajemnicą” zorganizowanym przez „Zdrojotekę”Miejską Bibliotekę Publiczną w Szczawnie Zdroju w 2024 roku)
(III miejsce w drugiej edycji konkursu „Przemyska brama” w 2024 roku, umieszczone w wydawnictwie pokonkursowym „Opowieści domów z zapomnianej ulicy ISBN 9788395187483)
(wiersz otrzymał wyróżnienie w XXV Ogólnopolskim Turnieju Jednego Wiersza w Katowicach - Koszutce w 2024 roku, wydany w tomiku pokonkursowym ISBN 978-83 957385-3-1)
"50 TWARZY KORONAWIRUSA" - relacja na żywo z przedziwnych czasów! (czytaj w pdf).